17 czerwca 2018

NOWOŚCI SELFIE PROJECT

Witam witam! Powoli wracam do regularności wpisów. Mam nadzieję, że teraz już będzie systematycznie, bo zdjęć narobiłam na 7 postów do przodu. Miałam zrobić poradnik o stylizacji na zakończenie roku szkolnego, ale teraz raczej każdy już wie, co założy. 

Dzisiaj przychodzę z przedstawieniem zawartości przesyłki, którą otrzymałam od Selfie Project. Ich kosmetyki znajdziecie w Rossmanie, więc myślę, że każdy będzie miał do nich dostęp! Zapraszam do recenzji.
kosmetyki nastolatki trądzik

1. Aktywny peeling myjący
Peeling ten jak możecie zauważyć na zdjęciach, zużyłam już prawie w całości. Bardzo odpowiada mojej buzi. Fajnie matuje, cera po nim jest dobrze oczyszczona i gładka.  Dzięki malutkim drobinom złuszcza naskórek. Mimo to, że mam cerę wrażliwą, kulki węglowe nie podrażniły mnie. Uważam, że to naprawdę dobry produkt dla młodej cery. Cena to 13,99zł/150 ml.
Peeling myjący węglowy kosmetyki

2. Czarna maska peel-off
Maska działa na tej samej zasadzie, co innych firm. Ma być super oczyszczająca. Niestety nie sprawdzi się dla osób, które mają głęboko zanieczyszczone pory. Jedynie małe zaskórniki mogą zostać przez nią naruszone. U mnie nie wypadła zbyt dobrze, podrażniła mnie, chyba ze względu na alkohol w składzie. Bardzo ciężko ją domyć. Ja niestety jestem na nie. Dodatkowo jej cena to aż 19,79 zł/ 50g!
blackmask peeloff maska czarna
selfieproject maska peeloff

3. Lekki krem matująco nawilżający
Krem zaskoczył mnie na początku zielonkawym kolorem i cudownym zapachem! Producent obiecuje super zmatowienie i nawilżenie. Co do nawilżenia się nie wypowiem, bo regularnie stosuję maski nawilżające, natomiast to, że matowi, trzeba mu przyznać. Matowi u mnie dość dobrze, nawet bardzo dobrze. Może służyć jako baza pod podkład, jednak u mnie się ciastkuje. Raczej nie polecam do codziennego stosowania, bo może lekko zapchać, ale np. w dni kiedy nie używamy podkładu, super się spisze! Cena to 16,69 zł/50 ml. Uważam, że jest jej wart.
Krem matujący nawilżający trądzik cera tłusta

4. Łagodny tonik oczyszczający
Tonik w pierwszej chwili ma bardzo ładny zapach, później można wyczuć coś metalicznego, co nie do końca odpowiada moim gustom. Używam go jako toniku na noc, ponieważ zostawia delikatnie lepką warstwę.  U mnie średnio się sprawdził, na twarzy wyskoczyły mi delikatne podskórne krostki, co nie wyglądało estetycznie. Plusem jest kwas migdałowy, który pomaga zwężyć pory. Łatwy w aplikacji, dzięki pompce. Cena to 9,59 zł/150 ml.
oczyszczający kwas migdałowy trądzik

 5. Maska wygładzająca na tkaninie #WildTiger
 Na koniec zostawiłam sobie mój absolutny hit, czyli tygrysią maskę! Jest bogata w kwas migdałowy, dzięki któremu pory się zmniejszają. Pachnie cudownie, co umila oczekiwanie z maską na buzi. Maseczka ma genialny tygrysi wzór, co dodaje jej uroku. Aplikacja jest bardzo prosta. Buzia po niej jest widocznie nawilżona. Może delikatnie piec, ale to przez zawartość kwasów, czyli jest to całkiem normalne. Ja zauważyłam widoczne nawilżenie i zmniejszenie porów, czym byłam naprawdę zaskoczona. Sięgnę po nią jeszcze nie raz ;) Cena to 9,99 zł/ 15 ml.
maseczka tygrys
Skład kwasmigdałowy maseczka tygrys trądzik
Skład kwasmigdałowy maseczka tygrys trądzik

A wy znacie któryś z tych kosmetyków? A może macie coś innego z ich firmy?

38 komentarzy :

  1. Nie miałam zbyt wielu produktów tej marki, ale maseczka sprawdziła mi się super, ale o ile dobrze pamiętam miałam foczkę :)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Foczka też spełnia swoje zadanie, ale polecam wypróbować tą!

      Usuń
  2. Ciekawe produkty. Będę chciała wypróbować tygrysa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodobała mi się ta maseczka! <3

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj po raz pierwszy zetknęłam się z tą firmą- kupiłam od nich puder i jestem bardzo zadowolona! Z pewnością jeszcze nie raz sięgnę po kosmetyki tej firmy :)
    Pozdrawiam :*
    www.nataliasiejka.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maseczki zwierzaki, to jak dla mnie hit! O tej firmie nigdy wcześniej nie słyszałam, ale chyba pora to nadrobić. :D
    Pozdrawiam Enka. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne produkty, szczególnie ten peeling mi się spodobał, bo przy mojej nadwrażliwej buzi każdy mnie podrażnia :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze ze opisałaś ta maskę . Właśnie chciałam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Produkty wydają się być ciekawe i firma przekonująca, może pora coś stestować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest pora na testy nowych kosmetyków :D

      Usuń
  9. Super właśnie kupiłam olejek do ust tej firmy w Rossmanie, bo catrice mi się skończył. Mam nadzieję, że też się z nim polubię 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam kosmetyków od selfie project, ale wiele o nich słyszałam i to dobrego haha :D. Ale nie powiem te zwierzęce maseczki strasznie kuszą.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat maseczka to najlepsza rzecz od nich, więc bardzo polecam!

      Usuń
  11. Nie znam tych kosmetyków. Praktycznie zawsze recenzje kosmetyków mnie zaskakują, bo znam mało marek kosmetycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto czytać i się z nimi zapoznawać!

      Usuń
  12. Nie znam tych kosmetyków ale ten tonik z chęcią bym przetestowała ;) w sumie ten krem matujący również by mi się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik mi się akurat średnio sprawdził, ale do kremu zaczynam się przekonywać :)

      Usuń
  13. Nie znałam i nie spotkałam, ale na pewno po Twojej pozytywnej recenzji, co do peelingu oraz maski tygryska na pewno bym je upolowała <3 Widzę, że nawet Twoja skóra podobnie raguje na poszczególne substancje. Szkoda, że nie ma Rossmana w UK :(

    Pozdrawiam Pola z Pryzmatu Poli
    Zapraszam na nowy post:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj recenzja super napisana! <3 Markę znamy, jednak jeszcze nie miałyśmy okazji na przetestowanie jej kosmetyków :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka maseczka tygryska czeka na mnie już od tygodnia na przetestowanie :D
    Super post! ♥
    Mam pytanie, w jakim programie znalazłaś taką czcionkę jak masz w nagłówku? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dafont.com, ale sama jej szukam obecnie i nie wiem jak się nazywa :D

      Usuń
  16. Zdecydowałam się kiedyś na ich kosmetyki i bardzo mi nie spasowały.. Strasznie mnie obsypało na twarzy. Nie wiem dlaczego. Pierwszy raz mi się to zdarzyło przez kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki konkretnie kosmetyk używałaś? Mnie np wysypało po ich toniku, ale z innymi kosmetykami nie miałam problemu :)

      Usuń
  17. Tę maseczkę w płachcie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne, fajne. Chyba mnie namówiłaś :)

    wpadnij do mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie motywacją ;)