30 października 2015

FALL | SWEATER | BOOTS

Hej hej! Co tam u was? U mnie tak jak w każdy październik i listopad choróbska. W tym roku i tak jest lepiej niż w tamtym. Ostatnio nie piszę nic na blogu, bo mam dużo nauki i innych spraw na głowie, które niestety przewyższają ważnością bloga. Jak możecie zauważyć zmieniłam design bloga wraz z Patrykiem, któremu bardzo dziękuję za trud :) Przez miniony okres czasu nic ważnego się w moim życiu raczej nie wydarzyło. W środę byłam na konkursie ortograficznym o pióro burmistrza i zajęłam drugie miejsce z czego się bardzo cieszę. Zrobiłam tylko 1 błąd a luk było 85. Zdjęcia możecie oglądnąć TU i TU. Za oknem piękna, złocista jesień. Nie mogę się przyzwyczaić do kurtek, bo jest mi w nich za gorąco a w samym sweterku za zimno. Nie lubię takiej pogody. Dzisiaj przyszła do mnie paczka od dresslink, w której były buty i sweterek. Niedługo zobaczycie stylizację z tymi rzeczami. Jutro będą u mnie goście z okazji Wszystkich Świętych, a pojutrze to my wybywamy z domu! Długi weekend w rodzinnym gronie czas zacząć :)

Dzisiaj jesienna stylizacja w ślicznej scenerii kolorowego lasu. Mam na sobie burgundowy sweterek, czarne spodnie, czarną skórzaną kurtkę i kozaczki ze złotymi elementami, które możecie spotkać chyba w każdym sklepie. Outfit ożywia duży złoty zegarek, który mam na ręce. Stylizacja prosta, wygodna i całkiem przyjemna dla oka. A wam jak się podoba?

17 października 2015

3 LATA BLOGA | TOP 3 | NAJLEPSZE I NAJGORSZE

Dzień dobry kochani! Nie mogłam wczoraj dodać tego jakże ważnego dla mnie posta, ale przychodzę z nim do was dzisiaj. To właśnie wczoraj minęło 3 lata odkąd założyłam tego bloga. Jak zwykle wiele się zmieniło, wiele się nauczyłam i podszlifowałam. Może na początek suche statystyki jak co roku: Zdobyłam 200 000 wyświetleń, czyli 90 tys więcej niż miałam rok temu, 1140 obserwatorów- niestety od tamtego roku przybyło tylko 200, ale wiem, że prawdziwych. Najbardziej wzrosła liczba komentarzy pod postami. Rok temu miałam prawie 5,5 tys opublikowanych a teraz już 9 tys. Zmieniłam domenę na .pl, by łatwiej było wam mnie wyszukiwać, brałam udział w kilku akcjach, kupiłam lustrzankę, dzięki czemu jakość zdecydowanie zmieniła się na plus, milion razy zmieniałam design bloga, poznałam wiele wspaniałych osób, zajęłam 15 miejsce w konkursie blogroku, współpracowałam z wieloma firmami. Również moje życie prywatne przez ten rok wiele się zmieniło, ale dziś nie o tym. Mam nadzieję, że w 2016 roku również napiszę takiego posta z podziękowaniami. Moje blogowe cele na ten rok to zdobyć 1500 obserwatorów, mieć 300 tys wyświetleń i być w pierwszej dziesiątce na Blog Roku. Jednak jeśli nie uda się mi tego osiągnąć to nic, cieszę się, że tak daleko zaszłam.


Przeglądałam wczoraj mojego bloga i chciałam pokazać wam trzy moje najlepsze jak i najgorsze stylizacje i trochę o nich opowiedzieć. Najgorsze są oczywiście z początków bloga, najlepsze z ostatnich miesięcy. Macie porównanie jak było dawniej a jak jest teraz:
1. Black and yellow [KLIK]- O tym mogę powiedzieć tyle, że wieś tańczy i śpiewa. Do spódniczki, która jest na mnie za długa i bardzo elegancka dobrałam żółty, poniszczony t-shirt z nike. Na nogach mam rajstopy o tragicznym kolorze a do tego jeszcze duże buciory z ćwiekami. 0/10!

2. Stylizacja z bandanką [KLIK]- Zacznę od tego, że mogłam się uczesać i nie wiem, co mnie podkusiło, by coś takiego stworzyć. Teraz zostawiłabym różowe usta, bandankę i koszulkę, ale ubrałabym lity, włosy związała, skórzaną kurtkę i czarne spodnie lub rozkloszowaną spódniczkę. Tutaj nie zrobiłam w sumie żadnego makijażu, ale usta musiały być, do tego przecierane szorty i sandałki na koturnie, które były wtedy takie modne.. Ta sceneria też powala na kolana, najbardziej kompromitujące mnie zdjęcia na tym blogu a pod koniec tego posta możecie znaleźć milion zdjęć, gdzie siedzę w aucie za kierownicą.. i w sumie tylko siedzę. 0/10!

3. Klipper dodatkiem [KLIK]- Z tych trzech stylizacja jest chyba i tak najlepsza. Mam na sobie bluzę chłopaka, legginsy, duże, białe adidasy, beanie i torbę z Minecrafta, choć nawet w niego nigdy nie grałam. Sceneria powala na kolana. Gruz, koparka, która zaparkowała u mnie za stodołą i na niektórych zdjęciach dom sąsiadki w tle. Do dzisiaj pamiętam jak wtedy podczas tych zdjęć padało, a patrząc na mnie -taka dresiara, że strach się bać (wyczuj ironię). 1/10!

1. BLUE | CHEERLEADER | CANON EOS 600D [KLIK]- Tą stylizację dokładnie pamiętam, bo była to pierwsza robiona nowym sprzętem. Mam na sobie niebieską sukienkę z białym numerkiem, białe buty z niebieskimi dodatkami i zegarek w paski podobne jak na rękawach. Bardzo podoba mi się ta stylizacja dlatego, że lubię siebie w tym kolorze i uważam, że do mnie pasuje. 8/10!

2. FOOD | CNDIRECT | FOREST [KLIK]- Prostota, czyli motyw przewodni tego bloga. Całą stylizację tworzy koszulka do której wystarczyło dobrać jednolite dodatki i w moim przypadku złoty łańcuch, mimo wszystko mam dobre wspomnienia z tym dniem i stylizacja mi się podoba. 7/10!

3. CHECKED | RED | BLACK [KLIK]- Jak pewnie zauważyliście jest to moja ostatnia stylizacja na blogu, podoba mi się to połączenie, choć do końca nie wiedziałam co dobrać do tej sukienki. Zdecydowałam się na lity, skórzaną kurtkę, pasek w talii, czarne rajstopy i podkreślone na czerwono usta, by dodać klimatu. Zmarzłam wtedy, ale było warto. W dodatku nazbieraliśmy dużo grzybów! 9/10!

To by już było chyba tyle na dzisiaj, bardzo wam dziękuję za to, że jesteście, bo bez czytelników blog by nie istniał. Piszcie w komentarzach, co dla was jest u mnie największą porażką i co się wam najbardziej podoba. Buziaki!

PS. Spodziewajcie się nowego designu niedługo ;)

4 października 2015

CHECKED | RED | BLACK

Cześć misiaki! Co tam u was słychać? W szkole bardzo na was naciskają? U mnie tak, coraz to więcej sprawdzianów, pytani jesteśmy na prawie każdej lekcji. Ostatnio źle się czułam i ciągle chodziłam niewyraźna, ale na szczęście już mi to przeszło. Muszę się pochwalić, bo dostałam piątkę z polskiego za wypracowanie, geografii za kartkówkę i uwaga uwaga: FIZYKI za sprawdzian, co najlepsze miałam 10/10 pkt. Jest to moja pierwsza piątka z fizyki, więc muszę o tym napisać :D Pisaliśmy również dyktando w szkole i z całego gimnazjum zajęłam pierwsze miejsce z czego bardzo się cieszę. Prawdopodobnie jadę na etap powiatowy, bo miałam 83/100 pkt i myślę, że z takim wynikiem uda mi się przejść. W tym tygodniu w szkole zorganizowałyśmy dzień chłopaka dla całego gimnazjum, chłopaki musieli wykazać się wiedzą o kosmetykach czy też zastosować ją w praktyce przy malowaniu dziewczyn. Świetnie się bawiliśmy. Na koniec wszyscy dostali małe upominki. Zdjęcia możecie zobaczyć TUTAJ. A wy jak spędziliście ostatni tydzień?

Dzisiejsza stylizacja bardzo mi się podoba i szczerze chyba jest to moja najlepsza stylizacja na tym blogu. Lubię się w kolorze czerwonym i takim stylu. Na pierwszy plan wysuwa się przecudowna sukienka w czerwono-czarną kratę. Postanowiłam, że połączę ją w bardziej rock'owym wydaniu i tak też zrobiłam. Założyłam ramoneskę i lity z ćwiekami, myślę, że połączenie się udało. Całość dopełnia czerwona pomadka :)

SUKIENKA: KLIK | POMADKA: KLIK