21 października 2018

Eveline All in One BURN eyeshadow palette

Witam wszystkich bardzo serdecznie! Jak Wam mija październik? Mi bardzo dobrze. Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem. Cieszę się, że podoba Wam się mój blog. Zauważyłam, że recenzje palet cieni bardzo Was interesuje. Dzisiaj przychodzę z kolejnym moim hitem, jakim jest Burn od Eveline. Mam już wersję Rose tej palety, teraz zdecydowałam się na jej siostrę. Zapraszam do dalszej części posta!
kolory swatche paleta burn ciepła drogeria eveline rossmann
Opakowanie palety to plastik. Czarno-złote napisy z przodu na przezroczystym polu, przez które widać kolory cieni. Z tyłu plakietka z informacjami takimi jak skład, przykładowe makijaże, numeracja kolorów oraz informacje o dystrybutorze itd. Opakowanie na pierwszy rzut oka jest bardzo ładne, eleganckie. Nie jest jednak zbyt trwałe. Łatwo się rysuje i w palecie Rose góra odpadła mi od dołu, ponieważ wypadła z zawiasów. Niestety zawiodłam się na jakości plastiku. Mimo to, że paletę kupujemy dla wnętrza, to jednak miło, gdy dodatkowo dobrze wygląda.
W środku znajdziemy 12 cieni po 1 g każdy. 8 matów oraz 4 folie, które można nakładać na sucho i na mokro. Cienie zabezpieczone są plastikową nakładką. W środku oprócz produktu mamy też aplikator. Pędzelek +pacynka. Nie jest on jednak użyteczny, bo ma dość słabą jakość. Cena palety to 48,99 zł. Dość sporo, ale uważam, że się opłaca, bo moim zdaniem bije na głowę wszystkie drogeryjne cienie.
kolory swatche paleta burn ciepła drogeria eveline rossmann
Początkowo zastanawiałam się, czy kupić Rose czy Burn. Zdecydowałam się na Rose, ze względu na codzienne makijaże i to, że moje palety w większości są w ciepłych tonach. Burn jednak tak męczyła moje sumienie, że na promocji po nią sięgnęłam. Konsystencja dość przyjemna, cienie się nie sypią. Pigmentacja świetna, porównywalna do wysokopółkowych palet. Cienie błyszczące na mokro sprawdzają się jeszcze lepiej niż na sucho. Trwałość również jak najbardziej okej. Folie nie zniknęły z powieki po całym dniu, jak w wielu przypadkach palet. Maty dobrze się blendują i długo wytrzymują na oku.
kolory swatche paleta burn ciepła drogeria eveline rossmann
Kolory w palecie:
Numer 1: Jest to odcień basicowy, bardzo żółty, dlatego nie każdemu nada się na podstawę makijażu.
Numer 2: Kolor beżowy, lekko perłowy, idealny do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka
Numer 3: Odcień beżowy, który nie różni się zbytnio w palecie od wcześniejszego. Jest jednak znacznie ciemniejszy na skórze, idealny do makijaży dziennych
Numer 4: Delikatny ciepły brąz. Kolor kawy z dużą ilością mleka
Numer 5: Pierwszy z serii błyszczących cieni, połyskujące delikatne złoto, bardzo przyjemny w nakładaniu
Numer 6: Dla tego koloru kupiłam całą paletę. To przepiękny duochrom. Malinowa czerwień mieniąca się na złoto-pomarańczowo.
Numer 7: Czerwonawa, pięknie błyszcząca miedź, ma najlepszy pigment z wszystkich błyskotek.
Numer 8: Połyskujący, świetnie napigmentowany brąz w ciepłej tonacji.
Numer 9: Czerwonawy brąz o dość słabym w porównaniu do innych cieni pigmentacji.
Numer 10: Kolejny hit tej palety. Mocna, matowa czerwień o cudownej pigmentacji
Numer 11: Teoretycznie dość chłodny, czerwonawy brąz
Numer 12: Najchłodniejszy i najciemniejszy z wszystkich brąz, idealny do przyciemnienia zewnętrznego kącika oka.
kolory swatche paleta burn ciepła drogeria eveline rossmann
Podsumowując, paleta jest godna uwagi. Byłam zdziwiona, że Eveline wykonało tak dobrą robotę. Paleta Rose również jest godna polecenia, jeśli chcecie zrobię o niej osobny post.
A wy mieliście paletę Burn? Jak się u Was sprawdziła? ;)

58 komentarzy :

  1. Nie miałam tej palety jednak pigmentacja i paletka bardzo mi się podoba 😊 Myślę, że kolorki są idealne na jesień 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tej palety, ja w ogóle nie korzystam z cieni do powiek i mam tylko jeden - biały na rozjaśnienie oka. Jestem ciekawa siostry tej palety, Rose.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja ostatnio polubiłam się z cieniami.

      Usuń
  3. Ja nawet nie skusiłam się na tą paletę, jest wiele pozytywnych opinii jednak mam już podobne odcienie i masę palet więc nie jest mi to konieczna nowa rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja mam tak, że ciągle mogę kupować nowe i nowe.. :D

      Usuń
  4. Podoba mi się bardzo kolorystyka tych cieni jest po prostu mega <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę wszystkim, którzy mogą sobie pozwolić na używanie cieni do powiek. Moje powieki są strasznie tłuste i nic się na nich nie trzyma niestety. Super kolorki! :)
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to kwestia dobrej bazy pod cienie i odpowiedniego przygotowania oka. Poczytaj o tym więcej w internecie :)

      Usuń
  6. Jak dla mnie to kolory są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorystyka jest piękna bardzo mi przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze zwrócę na eveline uwagę w takim razie. Ale niezła pigmentacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle się zachwycam ich nowościami, szaleją ostatnio!

      Usuń
  9. Poprosiłam mamę, by kupiła mi tę paletkę na promocji w Rossmannie po tym, jak poleciła ją Red Lipstick Monster i teraz na nią czekam :D Kolory są moim zdaniem przepiękne, ciekawa jestem, jak będą wyglądać na oku :)

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kupiłam ją z polecenia RLM. Na pewno sprawdzi się świetnie!

      Usuń
  10. Mam tą paletke i bardzo na lubię 😊 kolory idealne na jesień 🍁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, super, że Tobie też się sprawdziła :)

      Usuń
  11. Ładne te kolory! Super post!
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się nad zakupem tej palety, widzę że ma dobrą pigmentację :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przez te promocje nawet nie kupiłam tej palety, a tak bardzo mi sie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój październik mija równie udanie :) Nie znam tej palety, ale bardzo lubię całą markę i pewnie kiedyś ją wypróbuję ale najpierw to ja muszę wykorzystać swoje zapasy :D świetna recenzja!
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znam to uczucie, kiedy sumienie mówi, żeby już nie dokupować :D

      Usuń
  15. Póki co mam dosyć paletek, muszę pierw wykorzystać to co mam w domu. Ale kolory bardzo mi się podobają, muszę poczytać jeszcze inne opinie o tej paletce.
    Pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładna kolorystyka i super pigmentacja <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem fajnie się prezentuje ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo podoba mi się ta paleta. Ma cudowne kolory. Można stworzyć perfekcyjny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie pigmentacja cieni zachęca do kupna. Rzadko zdarza się, że paletki w przystępnych cenach sprawdzają się dobrze na tym polu. A jednak zdarzają się wyjątki. Kto wie, może samemu ją przetestuje?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Ta jest naprawdę dobra jakościowo :)

      Usuń
  20. Nie miałam tej paletki, ale kolory bardzo mi się podobają, mimo że lubię zazwyczaj ciemne kolorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale super kolorki! I fajnie, że pigmentacja i trwałość jest taka dobra - czasem niestety palety się nie sprawdzają, mimo pięknych odcieni :)

    Pozdrawiam :*
    www.nataliasiejka.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasem mimo cudnego opakowania dostajemy bubel.

      Usuń
  22. WOW! Ale przepiękne kolorki ma ta paleta :) Pigment świetny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Absolutnie genialne kolorki i to napogmentowanie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Strasznie chce sobie kupić od pewnego czasu nową paletę i ciągle szukam odpowiedniej. Evelline bardzo lubię, ale okropnie nie podobają mi się opakowania tych paletek ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No opakowania nie pozwalają, ale to chyba nie dlatego kupujemy cienie 😁

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie motywacją ;)