5 września 2018

ANNABELLE MINERALS-KOSMETYKI MINERALNE

Witam wszystkich w roku szkolnym! Piszę ten post w poniedziałek grubo po północy, mimo, że wstaję do szkoły po 5, ale niestety nie będę miała czasu, by zrobić notkę, która będzie opublikowana w środę. Wybaczcie więc jakieś drobne błędy językowe, jeśli takie się pojawią.

Jakiś czas temu dotarła do mnie paczuszka z kosmetykami mineralnymi od Annabelle Minerals. Dużo testowałam, dużo próbowałam.. Czy mi się sprawdziły? Zapraszam do dalszej części posta.

1. Cienie mineralne do powiek Annabelle Minerals
O cieniach tych postanowiłam napisać w pierwszej kolejności, ponieważ z nimi polubiłam się najbardziej. Z początku nie umiałam się nimi obsługiwać. Teraz wiem, że nie warto nakładać ich zbitym pędzelkiem, a idealny sposób to wysypanie sobie małej ilości na nakrętkę, delikatne oprószenie pędzla i dokładne strzepanie nadmiaru. Cienie są matowe, ale mają w sobie jakieś małe drobinki, których jednak zbyt nie widać. Fajnie się blendują, są bardzo mocno napigmentowane i trzymają się cały dzień. Dodatkowo zaskoczyła mnie ich wydajność. Ja mam próbkę a i tak jest jej naprawdę dużo. Możemy je kupić w zestawie trzech próbek za 44,70 zł. Wtedy jeden cień ma pojemność 1g. Możemy też dostać je w wersji pełnowymiarowej 3 g za 34,90 zł. Ja wybrałam kolory Lavender, Cappuccino i Chocolate.
LAVENDER CAPPUCCINO CHOCOLATE
CAPPUCCINO LAVENDER CHOCOLATE

2. Podkłady mineralne Annabelle Minerals
Kolejną rzeczą jaką zamówiłam były próbki podkładów mineralnych. Ja wzięłam podkład kryjący w kolorze Beige Light oraz Beige Fairest. Dostałam dwie próbki, jak się spodziewałam. Beige Light jest podpisany, ale na drugim widnieje napis cień glinkowy, co wprawiło mnie w osłupienie. Oglądałam, robiłam swatch i podkład ten jest nieznacznie ciemniejszy od sąsiada, a powinno być na odwrót, więc nie wiem, czy to na pewno to, co zamówiłam. Mimo to przetestowałam Beige Light i niestety to jest coś, czego nie użyłabym ponownie. Podkład jest dla mnie stanowczo za ciemny i wyglądam w nim jak pomarańcza. Krycie ma fajne, ale dla mnie podkład jednak powinien być kremowy a nie sypki. Wiedziałam, że może tak być, że nie polubię się z tego typu produktem, dlatego wzięłam próbki. Cena jednej sztuki to 9,90 zł za 1 g. Pełnowymiarowy kosmetyk to 4g/39,90 zł oraz 10 g/64,90 zł,
BEIGE LIGHT KRYJĄCY BEIGE FAIREST

3. Puder mineralny Annabelle Minerals 
Puder ten to produkt, na który czekałam najbardziej. Jak producent obiecuje, po nałożeniu na twarz staje się transparentny. Pomyślałam, że fajnie będzie go mieć w kosmetyczce i bez wahania dodałam do koszyka. Przyszedł, przetestowałam i pomyślałam: Kurcze.. Niestety, ale dla mnie puder jest za ciemny, co wygląda nieestetycznie. Mimo to, przetestowałam go dla Was i mogę śmiało powiedzieć, że jakościowo jest świetny. Przede wszystkim trwałość i to, że matowi na naprawdę długo. Wydajność myślę, że standardowa dla tego typu produktów. Opakowanie, które posiadam to 4 g produktu i kosztuje on 54,90 zł. Jak najbardziej polecam osobom o żółtawych tonach i osobom, które nie są bardzo jasne. 

4. Pędzel do podkładu Short Top 
Coś, co potrzebowałam u siebie to pędzel. Wiedziałam, że chcę sobie jakiś wybrać. Tym razem postawiłam na pędzel Short Top. Pędzel wykonany jest z syntetycznego, bardzo miękkiego i przyjemnego włosia. Jego rączka to bambus z logo firmy. Prezentuje się elegancko. Fajnie nakłada produkt przez to, że jest tak mocno zbity. U mnie nie polubił się jedynie z Revlonem, ponieważ podkład ten dziwnie się ważył, ale z innymi produktami nie spotkałam problemów na drodze. Jestem z niego bardzo zadowolona i dość często używam. Jego cena to 39.90 zł. Uważam, że naprawdę warto :)
A wy mieliście coś z tej firmy? A może macie jakieś inne kosmetyki mineralne? ;)

40 komentarzy :

  1. uwielbiam podkłady mineralne, dają super efekt naturalnego wykończenia na twarzy :)

    Zapraszam na mój blog modowy

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam te kosmetyki i je uwielbiam <3 Zwłaszcza cienie do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chcę, żeby to był nudny komentarz ale te zdjęcia są super.
    Nie znam tych produktów, ale jak na poź y post to recenzja jest rzeczowa i dobrze napisana.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zdjęcia przypadły Ci do gustu :)

      Usuń
  4. Ja mam ich miniaturki korektorow, i 2x podkładów oraz bestsellerów. Teraz powinnam dostać kolejne zamówienie, które im złożyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się nazwa podoba <3 Annabelle. Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się kiedyś nad kosmetykami tej firmy, jednak nie zdecydowałam się ostatecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda że puder i podkład nie trafiony zbytnio, ale chcialabym go przetestować, bo nigdy nie miałam podkładów mineralnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetestuj, może akurat u Ciebie się sprawdzi!

      Usuń
  8. Dużo słyszałam o kosmetykach tej marki, jednak nie miałam okazji ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam bardzo dobre opinie na temat tych produktów, ale jeszcze ich nie testowałam:)
    https://veetmia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie zastanawiam się jaki nowy podkład wybrać i miałam już kupować te mineralne, ale innej marki, jednak na chwilę jeszcze się powstrzymałam. Czytałam wiele dobrego na temat minerałów, ale jakoś nie mogę się przekonać. Może w końcu się uda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się niestety nie sprawdziły, ale może u Ciebie bedą ok!

      Usuń
  11. Nie posiadam nic z tej firmy ale dużo osób zachwala. Głównie najwięcej pozytywnych opinii właśnie ma puder! Z tego co tu napisałaś to widzę że cienie jednak nie dla mnie, sypki podkład? również chyba preferuję kremowy, no i te kolorki które wypadają ciemno. Musiałabym się zastanowić porządnie zanim bym zamówiła, no chyba że puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawowa formuła podkładu dla mnie jest najlepsza. Puder byłby świetny, gdyby był jaśniejszy :/

      Usuń
  12. Znam tą markę, ale niestety nie miałam żadnego produktu :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam markę i miałam jeden produkt z niej i jest fajny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałyśmy już o tych kosmetykach i strasznie nas kuszą! <3 Musimy mieć choć jeden z nich.

    OdpowiedzUsuń
  15. Marka znana i bardzo polecana :) Sama osobiście nie stosuję takich kosmetyków ale słyszałam o nich dużo dobrego 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę kiedyś przetestować te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znałam tych kosmetyków, ale wyglądają - i po Twojej recenzji prezentują się - naprawdę zachęcająco. :) No i ta nazwa... rozmarzyłam się :)
    Pozdrawiam!
    http://coscudownego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie motywacją ;)