29 grudnia 2015

Trochę wyjaśnień, wracam?

Wchodząc na tego bloga pewnie zastanawiacie się czyj on jest i dlaczego wy go w ogóle obserwujecie? Większość z was pewnie zapomniała o mnie i o moim blogu, ale wcale się wam nie dziwię. Ostatni post powstał 30 października. Później nastała ogromna przerwa, czemu? Nie wiem. Od tamtego czasu miałam laptopa w rękach może 5, może 6 razy. Nie chciało mi się, ogarnęło mnie jesienne zmęczenie. Dodatkowo nie miałam kiedy zrobić zdjęć. Pierwszą połowę listopada wspominam bardzo źle, drugą średnio. Nie miałam chęci pisać. 5 grudnia umarł mój kotek, który był z nami ponad 5 lat. Też źle przeżyliśmy tą stratę. Później na szczęście przyniosłam do domu nową kociczkę- Lui (od Luiza). Trzeba było ją oswajać i bawić się z nią, pokazywać jej nowe rzeczy, też nie było czasu a później to już nauka nauka nauka i Święta. Mam nadzieję, że spędziliście je dobrze. U mnie jest już wszystko ok :) W Sylwestra jedziemy do kolegi i mam nadzieję, że super spędzimy czas. Tak w ogóle to ostatnio wydarzyło się kilka szczęśliwych momentów- zajęłam II miejsce w konkursie fotograficznym, gdzie brało udział 22 gminy i ponad 100 prac, jestem bardzo szczęśliwa. Więcej: TU, TU i TU. Wygrałam m.in. aparat fotograficzny, oprócz tego mam cudownego kota, z którym się praktycznie nie rozstaję. Dzisiejszy post pewnie jest bardzo chaotyczny, ale odwykłam od pisania. Wracam w roku 2016, być może coś się zmieni- czasem pojawią się stylizacje, czasem posty tematyczne a czasem fotografia, bo tym się interesuję. Nie będę się ograniczać do jednego tematu. Myślę, że się spodoba i moje 200 obserwatorów, które straciłam przez te dwa miesiące wróci. Do zobaczenia i Szczęśliwego Nowego Roku! :) A ja wrzucam wam fotki z ostatniego czasu: